Cztery krążki na Przełajowych Mistrzostwach Polski w Ełku

Reprezentanci Baszty Bytów wrócili z czterema medalami 89. Mistrzostw Polski w kolarstwie przełajowym, które odbyły się w Ełku. Bytowiacy ścigali się przez dwa dni, a już pierwszy z nich przyniósł prawdziwą eksplozję radości. Baszta zgarnęła 4 medale!

Bezkonkurencyjny w kategorii Masters IB okazał się Mariusz Gil, który sięgnął po złoto. W tej samej kategorii na podium stanął również Piotr Sobiecki, zdobywając brąz. Sukces Sobieckiego ma dodatkowy wymiar – zawodnik, będący wychowankiem Tomasza Natkańca, miał niemal 20-letni rozbrat ze sportem. Postanowił wrócić do rywalizacji i przez osiem miesięcy solidnie przygotowywał się do startu w mistrzostwach. Efekt? Medal Mistrzostw Polski i historia, która może być inspiracją dla wielu.

Drugiego dnia medali już nie było, ale – paradoksalnie – nastroje w obozie Baszty wcale nie siadły. Trasa była niezwykle wymagająca, miejscami mocno zalodzona, a zawodnicy musieli walczyć o każdy metr. – Trasa była bardzo trudna, a nasi zawodnicy chwilami na kolanach pokonywali kolejne metry – relacjonował Tomasz Natkaniec, pełniący funkcję wiceprezesa ds. kolarstwa w Baszcie Bytów i serwisanta.

W Ełku Baszta Bytów pokazała jednak nie tylko sportową jakość, ale i wysoki poziom organizacji. Team był świetnie przygotowany logistycznie – serwis działał w oparciu o cztery duże pojazdy, a na miejscu rozbito mały obóz. Dwa namioty były ogrzewane dzięki agregatowi i webasto, co w warunkach zimowych miało ogromne znaczenie. Zawodnicy mogli w komfortowych warunkach rozgrzewać się na trenażerach – a w chwili startu temperatura spadła nawet do -11 stopni.

Co ważne, bytowski obóz tętnił życiem i służył nie tylko swoim – z gościnności Baszty korzystali także inni zaprzyjaźnieni oraz byli zawodnicy klubu. W Ełku dało się wyraźnie odczuć coś, co często przesądza o sukcesie: świetną, zespołową atmosferę wsparcia, wzajemną pomoc i doping od pierwszej do ostatniej minuty zawodów.

Są to jednocześnie pierwsze punkty w tej klasyfikacji za czasów trenera Marcina Karpińskiego. Joachim Dorszyński za swoje miejsce wywalczył 3 punkty, a Michał Majkowski dopisał do dorobku klubu 1 punkt.

Duży udział w organizacji wyjazdu mieli Paweł Karnicki, Justyna Karpińska, Arkadiusz Zagdan oraz rodzice zawodników, bez których przeprowadzenie tak dużego przedsięwzięcia byłoby znacznie trudniejsze.


Czytaj także: