• RAJD ŚW. HUBERTA – rekordy i emocje

    RAJD ŚW. HUBERTA – rekordy i emocje

    25 października 2025 r. czterech zawodników naszej sekcji stanęło na starcie XVI Rajdu Nordic Walking św. Huberta w Tucholi. Pogoda dopisała, a lasy Borów Tucholskich przywitały nas złotą jesienią, ciepłym światłem i długimi prostymi ścieżkami, które aż prosiły się o mocny, równy marsz.

    Startowaliśmy na dystansie 10 km i… działo się! Na najwyższym stopniu podium w kategorii kobiet stanęła Katarzyna Lemanczyk, która tym samym zaliczyła hat-tricka zwycięstw – po Marszu Rodła i Róży Wiatrów znów była najlepsza, uzyskując znakomity czas 01:12:18. Tuż za podium, z niewielką stratą, finiszowała Danuta Romańak – jej 01:19:26 to wynik, z którego naprawdę może być dumna.

    W klasyfikacji mężczyzn świetnie spisali się również nasi panowie. Kazimierz Cuppa ukończył zawody na 6. miejscu z czasem 01:14:31, a Bogdan Adamczyk był 8. – 01:16:40. Co ważne – cała czwórka ustanowiła rekordy życiowe na tym dystansie!

    Druga część rajdu to nieco więcej bruku i asfaltu, ale klimat i duch nordikowej przygody pozostał. Meta w hali OSiR w Tucholi dodała wydarzeniu wyjątkowego charakteru – tam czuło się sportową atmosferę do samego końca.

    Całości towarzyszyła wyjątkowa myśliwska oprawa – z pokazami sokolników i muzyką orkiestry leśników, której dźwięki rozbrzmiewały w tle dekoracji i ceremonii wręczenia nagród. To wszystko nadawało rajdowi szczególnego, regionalnego klimatu i sprawiło, że naprawdę czuło się ducha święta św. Huberta.

    Ale ten wyjazd miał jeszcze jeden, szczególny cel. Chcieliśmy kibicować naszej koleżance Alicji Krawczyk, która w tym samym czasie startowała w Biegu św. Huberta – będącym XII Mistrzostwami Myśliwych na dystansie 15 km. I jak to Alicja – nie zawiodła! Najpierw zwyciężyła w klasyfikacji myśliwych, a następnie zajęła drugie miejsce w kategorii kobiet 50+. To ogromny sukces i piękne zwieńczenie sportowego weekendu!

    Dodatkowym bodźcem do udziału w rajdzie był również jego leśny charakter – tak bliski idei naszego sportu. Nordic Walking to przecież ruch, natura i rytm lasu, dlatego z dumą podkreślamy, że wspierają nas Nadleśnictwo Osusznica i Nadleśnictwo Bytów. Wierzymy, że nasze starty i sukcesy są także powodem do dumy dla naszych leśnych partnerów.

    To był dzień pełen emocji, rekordów, sukcesów i uśmiechów. Wróciliśmy z Tucholi z pucharami, medalami, nowymi doświadczeniami i świetnymi wspomnieniami.


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • RÓŻA WIATRÓW Jeziora Mausz – udany start

    RÓŻA WIATRÓW Jeziora Mausz – udany start

    Zawody Róża Wiatrów Jeziora Mausz, zorganizowane przez klub Pomorska Wataha, okazały się bardzo udanym występem reprezentantów sekcji Nordic Walking Baszta Bytów.

    W rywalizacji wystartowało ośmioro naszych zawodników, a aż sześcioro z nich stanęło na podium, w tym troje na najwyższym stopniu. Dwie kolejne zawodniczki zakończyły rywalizację tuż za podium, pokazując dużą determinację i sportowy charakter.

    To wynik, który potwierdza, że siłą Baszty Bytów są systematyczna praca, pasja oraz wspólnota zespołu. Gratulacje należą się całej ekipie, a także organizatorom i wolontariuszom, którzy zadbali o sprawny przebieg wydarzenia i świetną atmosferę zawodów.

    Trasa zawodów była wymagająca i urozmaicona – o tzw. „anglosaskim” charakterze, z dużą liczbą podejść i zejść oraz zmiennymi nawierzchniami. To właśnie takie warunki sprawiają, że rywalizacja na Jeziorze Mausz należy do najbardziej ambitnych. Czasy uzyskane na dystansach 5 i 10 km można bez wahania zaliczyć do kategorii górskiej, co dodatkowo podkreśla sportową wartość osiągniętych wyników.

    Zawody przyniosły jednak nie tylko sportowe emocje, ale także piękny przykład zasad fair play. Na dystansie półmaratonu (21 km) trzech zawodników – wśród nich sympatyczny Olek – po wspólnej walce i wzajemnym nadawaniu tempa zdecydowało się przekroczyć linię mety razem, trzymając się za ręce. Ten gest doskonale oddaje ducha Nordic Walking, w którym rywalizacja idzie w parze z szacunkiem, współpracą i sportową przyjaźnią.

    Słońce, emocje, wymagająca trasa i ogromna satysfakcja – właśnie za takie chwile zawodnicy Baszty Bytów cenią starty w zawodach Nordic Walking.


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • PUCHAR POLSKI: Worek pucharów z Potęgowa

    PUCHAR POLSKI: Worek pucharów z Potęgowa

    Do Potęgowa wybrała się rekordowa liczba nordicowców Baszty Bytów. Tuż przed wyjazdem okazało się jednak, że nasz główny kandydat do podium, Oleksii Kuzhylnyi, musiał pozostać w Bytowie. Oczywiście trzymając za niego kciuki, myślami byliśmy już na finałowych zawodach Pucharu Polski.

    Ta informacja nieco ostudziła nasze nadzieje na bardzo dobry wynik, ale – jak się później okazało – przerodziła się w coś znacznie lepszego. Pojawiła się pozytywna sportowa determinacja, a może po prostu chęć pokazania się z jak najlepszej strony. Sama obecność na zawodach rangi Pucharu Polski podniosła poziom adrenaliny i ekscytacji w całej drużynie.

    Jako pierwsi do rywalizacji ruszyli zawodnicy dystansu 10 km. Warunki atmosferyczne nie rozpieszczały – chwilami padało i wiało – jednak maszerującym nie przeszkadzało to w osiąganiu bardzo dobrych wyników. Alicja Krawczyk zaprezentowała się znakomicie, bijąc rekord klubowy i zajmując wysokie 7. miejsce w klasyfikacji OPEN kobiet. Wśród mężczyzn swój rekord życiowy na tym dystansie poprawił trener Bogdan Adamczyk.

    W swoich kategoriach oboje uplasowali się tuż za podium, podobnie jak kilku innych naszych reprezentantów. Marzenia o miejscach medalowych zrealizowali natomiast Barbara Badowska-Stefańska, Aniela Kożykowska oraz Maciej Frymus. Cały występ na dystansie 10 km został dodatkowo nagrodzony 3. miejscem w klasyfikacji drużynowej, o którym zdecydowała najkorzystniejsza suma czasów dwóch najszybszych kobiet i dwóch najszybszych mężczyzn.

    Na starcie rywalizacji nordicowych sprinterów na dystansie 5 km stanęło aż 14 reprezentantów Bytowa, co szybko przełożyło się na liczbę osiągniętych sukcesów. Bardzo dobry czas uzyskał Bogdan Łoza, który jednak w swojej kategorii musiał zadowolić się miejscem tuż za podium. Podobnie było w przypadku Danuty Romańak, Anny Burlińskiej oraz Barbary Chmielewskiej.

    Tym razem podium należało jednak do Anny Sudoł, Pauliny Bazner, Grażyny Szycy oraz Piotra Burlińskiego, którzy zajęli drugie miejsca w swoich kategoriach. Równy, wysoki poziom sportowy oraz szeroka i mocna ława zawodników sprawiły, że w klasyfikacji drużynowej na 5 km Baszta Bytów uplasowała się na bardzo wysokiej 2. pozycji. W tej rywalizacji brano pod uwagę najkorzystniejszą sumę czasów trzech najszybszych kobiet i trzech najszybszych mężczyzn.

    Podsumowując – łącznie dziewięciokrotnie stawaliśmy na podium. Dwukrotnie w klasyfikacjach drużynowych i siedmiokrotnie indywidualnie. Był to występ, który pozwolił nam mocno i wyraźnie zaznaczyć obecność Baszty Bytów w finałowych zawodach Pucharu Polski i wrócić do domu – dosłownie i w przenośni – z workiem pucharów.


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • MISTRZOSTWA POLSKI: Pierwszy wyjazd Baszty

    MISTRZOSTWA POLSKI: Pierwszy wyjazd Baszty

    Marzenia się spełniają. Po raz pierwszy kadra Baszty Bytów wzięła udział w zawodach z prawdziwego zdarzenia, dedykowanych wyłącznie osobom uprawiającym nordic walking. Co więcej, były to zawody rangi mistrzostw Polski. Do tej pory notowaliśmy jedynie starty indywidualne, dlatego ten wyjazd miał dla nas szczególne znaczenie.

    W gronie ponad 700 nordicowców na starcie stanęło 12 zawodników Baszty Bytów. Dla znacznej części z nich były to pierwsze zawody sportowe w życiu.

    Decyzja o starcie nie była łatwa – pojawiały się naturalne pytania i wątpliwości: czy dam radę, czy to na pewno dla mnie. Tymczasem na trasie w Czerwonaku spotkaliśmy takich samych nordicowców jak my. Wielu z nas wcześniej nie prowadziło sportowego trybu życia, a nasza sekcja nie powstała na gruzach wcześniejszych struktur czy organizacji. Wszystko budowaliśmy od zera, krok po kroku, rozwijając się w sposób naturalny – poprzez pracę u podstaw.

    Nasza rekreacyjna, niedzielna ekipa miała okazję zmierzyć się z prawdziwymi tytanami tej dyscypliny. Na liście startowej znaleźli się nie tylko multimedaliści mistrzostw Polski, ale także mistrzostw kontynentu i świata. Mogliśmy z bliska obserwować ich technikę, poznawać różne style marszu i uczyć się poprzez doświadczenie. Otrzymywaliśmy również wskazówki od sędziów, którzy nie tylko czuwali nad rywalizacją, ale także nas dopingowali. Mamy jeszcze nad czym pracować, jednak fakt, że w całej ekipie odnotowano jedynie trzy ostrzeżenia techniczne, jest bardzo dobrym wynikiem. Startowaliśmy na dystansach 5 i 10 km, zdobywając pierwsze, porównawcze rezultaty, które są solidnym prognostykiem na przyszłość.

    Największą wartością tego wyjazdu była jednak integracja grupy. Każdy dbał o każdego. Jedni pilnowali drugich, wspierali się i motywowali. Do tego dziesiątki rozmów w autobusie, śmiech, wymiana wrażeń i rodzące się kolejne plany na przyszłość.

    To był nasz pierwszy wyjazd. I bardzo wyraźnie pokazał jedno: Jesteśmy drużyną. Jestem z Was dumny.


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl