Drugie urodziny i historia, która dopiero się zaczyna

Jesteśmy jednym organizmem, a każdy z nas jest jego ważną częścią. Tak właśnie myślimy o drużynie – sekcji Nordic Walking Baszty Bytów.

Drugie urodziny świętowaliśmy bez wielkiej pompy i zbędnej spinki. Na luzie, ale jednocześnie uroczyście i rodzinnie. Były chwile wzruszenia, choć najczęściej towarzyszyły nam radość i śmiech. Dwa lata to może niedużo, ale mamy już za sobą wiele wspomnień – i co ważne, wszystkie związane z pozytywnymi emocjami.

Lubimy spędzać ze sobą czas. Wspólne wyjazdy na zawody i coniedzielne treningi stały się naszym dobrym nawykiem. Być może nie każdy trening jest efektowny, nie zawsze pojawiają się fajerwerki, ale powtarzalność i regularność są efektywne. Jest progres.

Dwa lata temu miało się odbyć tylko jedno pokazowe spotkanie na stadionie lekkoatletycznym. Przygotowałem się do niego, drukując duże plansze i licząc po cichu, że ktoś zechce maszerować z kijami, znając już podstawowe zasady naszej dyscypliny. To naprawdę miało być tylko raz… Tymczasem zupełnie obce osoby powiedziały, że chcą jeszcze. I tak minęły dwa lata. A my wciąż chcemy jeszcze.

Za nami starty w Pucharach Polski, Mistrzostwach Polski, Pucharach Świata i Mistrzostwach Świata, a także szkolenia trenerskie. Czerpiemy garściami z tego, co w Nordic Walking najlepsze.

Poza sportowym aspektem, o którym ostatnio było sporo, Nordic Walking jest dla nas stylem życia. To sposób na zdrowe spędzanie czasu, przestrzeń do integracji i budowania wartościowych relacji. To także poczucie przynależności, tożsamości i więzi.

Model budowania drużyny, który akceptujemy, opiera się na dobrowolności i braku presji. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Przeciwnie – mamy cele i konsekwentnie do nich zmierzamy. To proces, który wyznacza kierunek i porządkuje energię. Efekty są mierzalne – nie tylko w sporcie.

Dziękuję wszystkim członkom drużyny za zaangażowanie, pomoc i wzajemne wsparcie. Z kronikarskiego obowiązku warto jeszcze odnotować, że 13 września 30 osób wzięło udział w treningu nr 136 na trasie Soszyca – Struga – Bylina – Struga – Soszyca. Pokonaliśmy 4,5 km. Rozgrzewkę przeprowadziliśmy na boisku w Soszycy, w Bylinie zaliczyliśmy pół tabaty i kilka ćwiczeń, a po powrocie do bazy – stretching. Urodziny świętowaliśmy na placu obok sali wiejskiej w Soszycy. Przez cały czas towarzyszył nam zaprzyjaźniony mistrz fotografii Piotr Wisiński.

Korzystając z okazji, dziękujemy radnej Gminy Parchowo Dorocie Labuda (zapraszamy do drużyny), sołtysowi Soszyc Zbigniewowi Cichoszowi za możliwość skorzystania z pięknego obiektu oraz Natalii Etmańskiej z firmy Szulta.pl za pyszne smakołyki.


Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Czytaj także: