Emocje po weekendzie powoli opadają, bo we Władysławowie rozegrano Super Puchar Polski wraz z Mistrzostwami Województwa Pomorskiego. Zmodyfikowana trasa bardzo nam odpowiadała, choć zmęczenie po Owocowym Przełaju było wyraźnie odczuwalne i zdarzyło się kilka defektów. Mimo tego zdobyliśmy cenne wyniki: Kacper Helman był piąty w młodzikach i jednocześnie zdobył tytuł Mistrza Województwa Pomorskiego. Karolina Karpińska wygrała w kategorii amatorek, Marcelina Majkowska i Joachim Dorszyński sięgnęli po srebro w swoich kategoriach, a Piotr Sobiecki był trzeci w Masters I. Trener Marcin Karpiński startował dodatkowo w Mistrzostwach Europy, gdzie ukończył rywalizację na 17. miejscu.
-

Owocowy Przełaj: błoto, rywalizacja i świetne wyniki
Owocowy Przełaj w Laskowicach Pomorskich okazał się jednym z najciekawszych startów sezonu. Wyścig rangi Super Pucharu Polski przyciągnął ogromną liczbę zawodników, a błotnista, wymagająca trasa wystawiła wszystkich na poważną próbę. Kacper Helman pewnie wygrał w młodzikach, Karolina Karpińska triumfowała w amatorach, a Piotr Sobiecki dołożył drugie miejsce w Masters I. W młodziczkach Marcelina Majkowska zameldowała się w pierwszej dziesiątce, a juniorzy młodsi zanotowali dobre miejsca w wyjątkowo licznej stawce. Już następnego dnia zawodnicy ruszyli do Władysławowa, a trener Marcin Karpiński oraz Mariusz Gil wystartowali w Mistrzostwach Europy Mastersów.
-

Cztery starty w cztery dni — intensywny weekend Baszty
Za nami bardzo intensywny weekend, bo wystartowaliśmy aż w czterech miejscowościach: Górze Kalwarii, Szczekocinach, Koziegłowach i Moryniu. Zawodnicy wywalczyli kilka miejsc na podium oraz wysokie lokaty w mocno obsadzonych wyścigach. Cieszy rosnąca forma i mobilizacja całej grupy. Mariusz Gil wygrał w Moryniu, Kacper Helman meldował się w czołówce w Szczekocinach i Koziegłowach, a młodzicy oraz juniorzy młodsi utrzymywali stabilne tempo i dobre miejsca. Dziękujemy kibicom za wsparcie — było nas słychać i widać.
-

Dwa dni ścigania w Słubicach i wysokie miejsca zawodników
Weekend w Słubicach przyniósł dwa dni mocnego ścigania — najpierw Ogólnopolski Wyścig o Puchar Burmistrza, a potem Mistrzostwa Polski LZS. Były defekty, kilka awarii i sporo trudnych momentów, ale zawodnicy walczyli do końca i wywalczyli dobre miejsca. Najwyżej plasował się Mariusz Gil (1. miejsce), wysoko pojechali także Marcelina Majkowska, Kacper Helman, Piotr Zagdan i zawodnicy juniorów młodszych. Jako województwo — razem z GKS Cartusia i Klif Chłapowo — wygraliśmy klasyfikację drużynową.
-

Trzy miasta, trzy imprezy, mocna frekwencja i solidne wyniki
Miniony weekend był wyjątkowo intensywny. Większość ekipy rywalizowała w Kluczewsku i Kluczborku podczas Pucharu Polski, trzech zawodników startowało w Gdańsku, a Mariusz Gil ścigał się w Myśliborzu. Cieszy świetna frekwencja — w kategoriach młodzików i juniorów młodszych średnio aż 63 zawodników. Mimo tak licznych stawki nasi reprezentanci wywalczyli dobre pozycje, w tym kilka miejsc w pierwszej dziesiątce. Zwycięstwo odniósł ponownie Mariusz Gil, dobrze pojechał Joachim Dorszyński, a młodsi zawodnicy trzymali równą formę. Gratulacje dla całej drużyny za zaangażowanie i walkę.
-

Mocne otwarcie sezonu przełajowego w Pyrzycach
Sezon przełajowy rozpoczęliśmy startem w Protour Cyclocross Cup w Pyrzycach. Trasa była szybka i pełna zakrętów, a nasi zawodnicy zaprezentowali się świetnie – aż pięć razy stanęli na podium. Joachim Dorszyński wygrał rywalizację juniorów, Mariusz Gil zwyciężył w masters 2 i wykręcił najszybsze okrążenie dnia, Marcelina Majkowska była druga w młodziczkach, a Pola Karnicka i Karolina Karpińska zajęły trzecie miejsca w swoich kategoriach. Reszta zawodników dojechała w dobrym stylu, co daje pozytywny sygnał na początek sezonu.
-

Kacper Helman dołącza do klubu i od razu staje na podium
Z radością ogłaszamy, że do naszej drużyny dołączył Kacper Helman (kategoria młodzik). Już w debiucie w barwach Baszty zajął świetne 2. miejsce w Czeskim Oderskym Poharze w Gościęcinie, rywalizując w kategorii młodszych i starszych żaków. Pozostała część drużyny była już w drodze na Protour Cyclocross Cup w Pyrzycach, gdzie następnego dnia miała rozpocząć sezon przełajowy. Kacper — gratulacje!
-

Intensywny weekend: Orlen Lang Team Race i Pomerania MTB
Za nami pracowity weekend pełen ścigania. W sobotę wystartowaliśmy w Orlen Lang Team Race w Bytowie, a w niedzielę dwójka zawodników rywalizowała w finałowej edycji Pomerania MTB w Barłominie — i również zakończyła ją na podium. Na szosie w Bytowie zawodnicy świetnie poradzili sobie na wszystkich dystansach, zdobywając miejsca 2–4 w kategoriach młodzieżowych oraz mocne pozycje w rywalizacji 42 km i 106 km. W Pomeranii MTB podium zdobyła Marcelina Majkowska (3. w open, 2. w generalce), a dobre miejsca dołożyli Maciej Majkowski i Hubert Sobiecki. Zaangażowanie, moc i walka – pełen pakiet.
-

MEDALOWY DOROBEK BASZTY – idziemy dalej
W tym miejscu chcemy udokumentować nasze medalowe osiągnięcia.
Baszta Bytów to wciąż młody klub, który zaczynał od poziomu rekreacyjnego. Dziś cieszymy się z miejsc na podium w poszczególnych kategoriach wiekowych, ale szczególne znaczenie mają dla nas pierwsze sukcesy drużynowe w klasyfikacji open. To wyraźny sygnał, że obrany kierunek ma sens.
Umówmy się przy tym na jedną zasadę: w tym zestawieniu uwzględniamy wyłącznie osiągnięcia rangi mistrzowskiej, pucharowej oraz ligi Nordic Walking. Starty lokalne i regionalne traktujemy przede wszystkim jako formę treningu – choć przyznajemy, że również one dają sporo radości.
Nasza historia startów na arenie ogólnopolskiej zaczęła się od jednego zawodnika. Na swoje pierwsze zawody – i to od razu Mistrzostwa Polski – pojechał Bogdan Adamczyk, wówczas świeżo upieczony instruktor, jeszcze bez zaplecza grupy treningowej.
– Miałem być tylko tłem dla mistrzów. Do Potęgowa pojechałem po naukę, a tymczasem stanąłem na drugim stopniu podium w kategorii M50 na dystansie 5 km. Długo do mnie nie docierało, że zostałem wicemistrzem Polski – wspomina.
Ten start zapoczątkował regularny udział w całym cyklu Pucharu Polski 2023, obejmującym zawody m.in. w Wągrowcu, Wasilkowie, Kolbuszowej, Barlinku, Polanicy-Zdroju (górskie MP), Warszawie (ME) oraz Bełchatowie (PŚ). Zebrane punkty dały 2. miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu.
Baszta jako zespół zaczęła częściej wyjeżdżać na zawody w 2024 roku. Starty w Czerwonaku (MP), Bydgoszczy (MP) i Bełchatowie (MŚ) przyniosły solidne przetarcie i cenne doświadczenie. Na pierwsze podium trzeba było jednak poczekać do 29 września 2024 roku – i znów historia zatoczyła koło, bo sukces przyszedł w Potęgowie.
Podczas zawodów rangi Pucharu Polski na podium stanęli: Anna Sudoł – 2. miejsce, K65 (5 km), Paulina Bazner – 2. miejsce, K30 (5 km), Grażyna Szyca – 2. miejsce, K50 (5 km), Piotr Burliński – 2. miejsce, M40 (5 km), Barbara Badowska-Stefańska – 2. miejsce, K60 (10 km),
Aniela Kożykowska – 3. miejsce, K60 (10 km), Maciej Frymus – 3. miejsce, M30 (10 km).Dodatkowo Baszta Bytów została sklasyfikowana na 2. miejscu drużynowo na dystansie 5 km oraz na 3. miejscu na 10 km. To był dzień, który na długo zapadł nam w pamięć.
W 2025 roku startowaliśmy m.in. w Gorzowie Wielkopolskim (MP) oraz Bełchatowie (PŚ). Choć podium było blisko, tym razem się nie udało. Przełom przyszedł 30 sierpnia 2025 roku w Miastku, gdzie nasi zawodnicy zostali wręcz „obdarowani hurtowo”.
Na najwyższym stopniu podium stanęli: Oleksii Kuzhylnyi (M18), Kazimierz Cuppa (M45), Alicja Krawczyk (K30) – wszyscy na dystansie 20 km.
Na tym samym dystansie Bogdan Adamczyk, już w roli trenera, zdobył 2. miejsce w kategorii M45. Kolejne srebro wywalczyła Anna Sudoł (K65, 5 km), a Katarzyna Lemanczyk zdobyła 3. miejsce w kategorii K45 na dystansie 10 km. W klasyfikacji drużynowej Baszta Bytów zajęła 2. miejsce.



Medal numer 19 w naszym dorobku dołożyła Laura Żusin-Kaczmarek, która podczas zawodów Pucharu Polski w Pleszewie (8 listopada 2025 r.) zdobyła podium na swoim ulubionym dystansie 20 km w kategorii K55+.
Pokornie przyznajemy, że starty w zawodach nadal traktujemy okazjonalnie, a mimo to mamy pełne prawo do dumy. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i wierzymy, że z czasem będziemy go konsekwentnie zaspokajać.
Idziemy dalej.Poniżej prezentujemy komplet zdobytych medali, także te po publikacji powyższego tekstu (aktualizacja):
2023.05.13. MISTRZOSTWA POLSKI – POTĘGOWO
2. M50 5 km – Bogdan Adamczyk2023.10.07. – PUCHAR POLSKI 2023 – KOLBUSZOWA
3. M50 5 km – Bogdan Adamczyk (klasyfikacja generalna)2024.09.28 – PUCHAR POLSKI – POTĘGOWO
2. K60 10 km – Barbara Badowska-Stefańska
2. K60 10 km – Aniela Kożykowska
2. M30 10 km – Maciej Frymus
2. K65 5 km – Anna Sudoł
2. K30 5 km – Paulina Bazner
2. K50 5 km – Grażyna Szyca
2. M40 5 km – Piotr Burliński
2. 5 km – BASZTA BYTÓW
3. 10 km – BASZTA BYTÓW2025.08.30. – PUCHAR POLSKI – MIASTKO
1. K45 20 km – Alicja Krawczyk
1. M18 20 km – Oleksii Kuzhylnyi
1. M45 20 km – Kazimierz Cuppa
2. M45 20 km – Bogdan Adamczyk
3. M45 10 km – Katarzyna Lemanczyk
2. K65 5 km – Anna Sudoł
2. BASZTA BYTÓW2025.11.08. PUCHAR POLSKI – PLESZEW
3. K55 20 km – Laura Żusin-Kaczmarek2026.04.11. PUCHAR POLSKI – BYTÓW
3. OPEN 20 km – Alicja Krawczyk
1. K55 20 km – Mirella Kapica
3. K18 20 km – Wiktoria Borys
2. M18 20 km – Oleksii Kuzhylnyi
2. K45 10 km – Katarzyna Lemanczyk
3. K65 10 km – Aniela Kożykowska
3. K50 5 km – Katarzyna Lemanczyk
2. K65 5 km – Anna Sudoł
1. K70 5 km – Natalia Borzyszkowska
1. M80 5 km – Alfred Stachyra
1. BASZTA BYTÓW2026.04.18. POLSKA LIGA NW – LIGA ZACHODU – CZERWONAK
2. K55 – 10 km – Mirella Kapica2026.05. PUCHAR POLSKI – GOSTYŃ
3. OPEN 20 km – Mirella Kapica2026.06.06. MISTRZOSTWA POLSKI – GORZÓW WLKP.
1. K55 20 km – Mirella Kapica
2. K45 20 km – Alicja Krawczyk
3. K45 10 km – Aniela Kożykowska
2. K65 5 km – Anna Sudoł
2. K75 5 km – Irena Wiczkowska
3. BASZTA BYTÓWWięcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl
-

REKORDY ŻYCIOWE – każdy wynik ma historię
Rekord życiowy to nie tylko cyfra w tabeli. To moment, w którym coś „kliknęło”. To dzień, w którym technika, pogoda, dyspozycja i głowa zagrały razem. W naszej sekcji takie momenty zdarzają się coraz częściej – i to widać jak na dłoni.
Wyniki zapisane w zestawieniu rekordów życiowych pokazują coś, czego nie odda żaden zwykły wykres: ciągły rozwój naszych zawodników. Prawie każda z tych liczb ma swoją datę z 2024 lub 2025 roku. I to dla mnie największy powód do dumy – rekordy padają nie dlatego, że ktoś trenuje zawodowo, ale dlatego, że jako grupa po prostu idziemy do przodu. Regularnie. Sumiennie. Po swojemu.
Ta lista żyje. Praktycznie co tydzień muszę coś w niej zmieniać, dopisywać, aktualizować – bo kolejna osoba zrobiła swój najlepszy czas na 5 km, ktoś inny poprawił „życiówkę” na dziesiątce, a następny wrócił z zawodów z nowym wynikiem na 20 km.
To znak, że praca wykonywana na treningach naprawdę działa. W dodatku robimy to na wielu dystansach. Nie jesteśmy sekcją wyspecjalizowaną wyłącznie w 5 km albo wyłącznie w dłuższych trasach.
U nas jedni wciąż szukają swojego ulubionego dystansu. Inni znaleźli go już dawno. A jeszcze inni są na tyle uniwersalni, że potrafią iść dobrze wszędzie – choć wiadomo, że zawsze jest ten jeden, w którym czują się najlepiej.
Rekordy życiowe są też świetnym barometrem potencjału. Widać wyraźnie, jak wiele osób ma jeszcze spory margines do poprawy – i to daje ogromną motywację. Z każdym kolejnym startem, z każdym sezonem, te liczby będą rosły. A my – jako sekcja – będziemy przełamywać kolejne granice.
Można powiedzieć, że rekordy to historia pisana małymi, ale konsekwentnymi krokami. I właśnie z takich kroków powstała Baszta Bytów. Zwykli ludzie, normalne życie, codzienna praca… i sport, który stał się dla nas wszystkim czymś znacznie większym.
Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl
