• Wieczorami trenujemy POD JUPITERAMI

    Wieczorami trenujemy POD JUPITERAMI

    Żyjemy w klimacie, w którym przez większą część roku po południu robi się ciemno, dlatego najbezpieczniej i najwygodniej trenuje się pod jupiterami. Mamy to szczęście, że w Bytowie stoi nowoczesny stadion miejski z bieżnią lekkoatletyczną, która nadal pachnie świeżością.

    To może nieco bardziej syntetyczna odmiana Nordic Walkingu, ale – jak pokazały zawody Pucharu Świata w Bełchatowie – bieżnia sprawdza się zarówno w treningu, jak i w rywalizacji. Warto przypomnieć nasz szósty wynik na świecie w sztafecie mieszanej 2 × 2000 m, który udowodnił, że Nordic Walking świetnie odnajduje się w lekkoatletycznym otoczeniu.

    Skoro tak, naturalnym krokiem było przenieść pierwiastek rywalizacji również na bytowską bieżnię. Tak narodził się pierwszy w Polsce oficjalny Test Coopera w Nordic Walkingu. Do tej pory kojarzony wyłącznie z biegami, u nas zyskał nowe życie. Przygotowaliśmy własną tabelę wyników i zmierzyliśmy wydolność całej sekcji w 12-minutowym marszu. Kolejne testy dadzą nam idealny materiał porównawczy – czyste dane i realną ocenę postępu każdego zawodnika.

    Nawet interwały świetnie się tutaj sprawdzają – wystarczy gwizdek i odcinki same się układają. Do tego doszła jeszcze zabawa w marsz australijski, w którym co minutę odpada jeden zawodnik. Prosta zasada, wielkie emocje, a przy tym świetne urozmaicenie treningu.

    Bieżnia jest również znakomitym miejscem dla seniorów – równa, bezpieczna, przewidywalna i całkowicie pozbawiona niespodzianek terenowych. Można tu spokojnie pracować nad techniką, rytmem marszu i świadomością ruchu. A jupitery? Robią swoje. Gdy światła zapalają się pełną mocą, człowiek ma wrażenie, że świat poza bieżnią znika. Zostajemy tylko my, światło i kije – nic więcej nie trzeba.

    Dla formalności: bytowski stadion nazywamy potocznie stadionem miejskim, jednak oficjalnie jest to kompleks Basenowo-Sportowy Nimfa, a dawniej Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji (MOSiR). W tym należą się słowa podziękowania prezesowi i obsłudze Nimfy za możliwość uprawiania Nordic Walkingu na naszym stadionie.


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • Pod skrzydłami NORDIC WALKING POLAND

    Pod skrzydłami NORDIC WALKING POLAND

    Czasami przypadek potrafi zmienić nasze życie bardziej, niż moglibyśmy przewidzieć. Tak było, gdy Bogdan Adamczyk – szukając w Internecie wskazówek, jak poprawnie chodzić z kijami – trafił na ogłoszenie Nordic Walking Poland o kursie instruktorskim. Zapisał się, chcąc przede wszystkim nauczyć się lepszej techniki. Wrócił… jako instruktor.

    Pół roku później okazało się, że osoby, które przyszły na pierwsze zajęcia w Bytowie, chcą ćwiczyć dalej. Brakowało tylko doświadczenia. Grupa była jednak cierpliwa, a prowadzący improwizował tyle, ile było trzeba, by działać mądrze i bezpiecznie. I wtedy znowu z pomocą przyszło Nordic Walking Poland. Kolejne kursy – m.in. moduły medyczne, kształtowanie sylwetki i przygotowanie zawodnika do sezonu – sprawiły, że z instruktora Bogdan stał się trenerem. Od tego czasu Baszta pozostaje w stałym kontakcie z Marcinem Szulcem i Heleną Szulc – duetem, który kreuje polski i światowy Nordic Walking.

    Ta współpraca nie kończy się na szkoleniach. Dziś klub uczestniczy również we współorganizacji dużych wydarzeń sportowych. W Miastku odbył się Puchar Polski, a w Bytowie – pierwszy Ogólnopolski Konwent Nordic Walking. To dopiero początek. Razem z NWPL planujemy kolejne wydarzenia, dzięki którym powiat bytowski staje się ważnym punktem na mapie Nordic Walkingu w Polsce. I to jest proces, który daje nie tylko satysfakcję, ale i poczucie, że robimy coś naprawdę wartościowego.

    A czym jest Nordic Walking Poland? To oni organizują Polską Ligę Nordic Walking, Puchary Polski i Mistrzostwa Polski. Zajmują się szerokim systemem szkolenia sędziów, instruktorów i trenerów. Co ważne, NWPL ma wpływ także na rozwój światowego nordicu organizując chociażby Światową Ligę Nordic Walking w Europie, Azji, Afryce, Ameryce Płd, a w planach jest także Ameryka Północna i Środkowa. Wreszcie to oni organizują Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Świata, i robią to naprawdę fantastycznie. Helena i Marcin przyciągają tłumy. Czy można sobie wymarzyć lepsze zaplecze?


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • MOC NATURY w naszych rezerwatach

    MOC NATURY w naszych rezerwatach

    Żyjemy w pięknym miejscu. To ogromne szczęście, że właśnie w powiecie bytowskim znajduje się najwięcej rezerwatów przyrody w całej Polsce.

    Wśród 26 takich perełek kilka idealnie nadaje się do prowadzenia zajęć Nordic Walking. Ruch spotyka się tu z naturą, a każda pora roku odsłania inny charakter tych terenów.

    Najbardziej wyjątkowe wrażenia daje Rezerwat Lisia Kępa – miejsce, w którym przyroda pokazuje pełnię swojej fantazji. Pływające wyspy, torfowiska i charakterystyczna rosiczka okrągłolistna, maleńka mięsożerna roślina, która rośnie tu jakby nigdy nic. To absolutny numer jeden, miejsce, które wygląda jak fragment innego świata.

    Równie piękne są Mechowiska Czaple, gdzie trasa biegnie tuż przy meandrującej Słupi. Teren sam podpowiada tempo: podbiegi, zbiegi, odcinki szybkie i spokojne. To idealny teren na solidny trening techniczny i siłowy w naturalnym otoczeniu.

    Tuż obok znajdują się Skotawskie Łąki – rezerwat, który ma wiele wspólnych elementów z Mechowiskami, a jednocześnie za każdym razem potrafi zaskoczyć innym obliczem. Podczas jednego marszu przechodzimy tu przez kilka mikroświatów: mokradła, suche polany, miękkie mchy i odcinki pachnące żywicą.

    Na naszych ścieżkach zahaczamy również o otuliny rezerwatów Jezioro Cechyńskie Małe i Głęboczko. Nie maszerujemy po samych terenach jezior – trasy prowadzą po ich obrzeżach, równie pięknych, pełnych dzikiej roślinności i spokoju, który trudno znaleźć gdzie indziej. To przestrzeń idealna do technicznych, równych odcinków i fotografowania natury w jej najczystszej formie.

    W zupełnie innej części gminy Bytów króluje Góra Siemierzycka – najwyższy szczyt całego Pojezierza Bytowskiego. To nasze naturalne boisko do interwałów: szybkie-wolne, góra-dół, w terenie, który sam narzuca rytm i zmusza do pracy całego ciała.

    Nie można pominąć urokliwej trasy Dąbie – Gostkowo – Niedarzyno – Grzmiąca, gdzie na mokradłach rośnie m.in. skrzyp olbrzymi, a poranne mgły tworzą klimat jak z filmu przyrodniczego. To jedna z tych tras, które wracają do nas regularnie – i zawsze cieszą.

    A jeśli ktoś lubi połączenie piękna natury z historią techniki, spodoba mu się odcinek wzdłuż Strugi i kanału Słupi. To okolica, w której obok nas „maszeruje” czas – w pobliskiej elektrowni wodnej od ponad wieku świeci najstarszy duet działających na świecie żarówek OSRAM. Mało kto o tym wie, a my mijamy to miejsce podczas zwykłej rozgrzewki.

    Dziś mamy już około 25 różnych tras. Do części wracamy regularnie, inne odwiedzamy okazjonalnie – tak, by każdy niedzielny poranek miał swój charakter i własną historię. U nas nie ma nudy. Jest ruch, powietrze, wysiłek i ogromne bogactwo natury, które dodaje energii lepiej niż kawa.


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • Rok, który wzmocnił naszą sekcję

    Rok, który wzmocnił naszą sekcję

    To był rok, w którym wszystko przyspieszyło: tempo treningów, liczba startów, frekwencja na zajęciach i sportowa pewność siebie. Baszta Nordic Walking rosła z każdym kilometrem – w rezerwatach, na stadionie, na zawodach w całej Polsce a także poza jej granicami.

    Minione miesiące były dla naszej sekcji czasem intensywnego rozwoju, wymagającej pracy i pięknych chwil, które na długo zostaną w pamięci. Krok po kroku, trening po treningu, budujemy drużynę, która nie tylko rośnie w liczebność, ale także dojrzewa sportowo i mentalnie. To był rok zawodów, szkoleń, wyjazdów, nowych tras, zaskakujących sukcesów – i kolejnych medali, które znów zbieraliśmy na różnych dystansach i w różnych zakątkach Polski. A co cieszy najbardziej, ponownie udało nam się stanąć na podium drużynowym. Współorganizacja Pucharu Polski w Miastku była dla nas ogromnym przełomem – wydarzenie nad jeziorem Lednik pokazało, że potrafimy nie tylko startować, ale też współtworzyć imprezy na najwyższym poziomie.

    Do tego doszły starty międzynarodowe, jak choćby rywalizacja w Kutnej Horze, oraz lokalne imprezy – Gostkowo, Tuchola i Kłodno – gdzie także meldowaliśmy się na podium. Każdy wyjazd, każdy bieg i każdy debiut wnosił do drużyny coś nowego: pewność, doświadczenie, wiarę w proces.

    Jednocześnie cały rok był przepełniony treningami, które odbywały się na tle jednego z najpiękniejszych przyrodniczo powiatów w kraju. Wędrówki przez rezerwaty Lisia Kępa, Skotawskie Łąki, Mechowiska Czaple, Gołębią Górę czy otuliny jezior Cechyńskie Małe i Głęboczko stały się naszym znakiem rozpoznawczym. Każda trasa ma swój charakter, swoje mikroświaty, a czasem wręcz własny klimat – od górskich przewyższeń Siemierzyckiej po malowniczy odcinek Dąbie-Gostkowo-Niedarzyno-Grzmiąca.

    Do tego wieczorne treningi na stadionie lekkoatletycznym w Bytowie, pod jupiterami, stworzyły zupełnie nową jakość pracy nad techniką i kondycją. Test Coopera w wersji Nordic Walking, elementy TrackFlow, marsz australijski, interwały i dwie stacje ćwiczeń siłowych budowały strukturę zajęć, która przyniosła widoczny progres niemal każdemu członkowi sekcji. W zajęciach regularnie uczestniczyło kilkanaście do kilkudziesięciu osób, a atmosfera otwartości, komasacja i troska o wspólne tempo sprawiły, że nikt nie czuł się pozostawiony samemu sobie. To właśnie ta codzienna praca – widoczna i niewidoczna – tworzy trzon naszej drużyny.

    Całość pięknie dopełniły drugie urodziny sekcji, świętowane 13 września 2025 roku w Soszycy. Trening nr 136 zgromadził trzydzieści osób, a po rozgrzewce, tabacie i stretchingu celebrowaliśmy nasze dwa lata – bez pompy, za to z radością, wzruszeniem i poczuciem, że jesteśmy jednym organizmem, w którym każdy jest ważny. To symboliczne święto jeszcze mocniej uświadomiło nam, jak wiele zmieniło się od pierwszego, skromnego spotkania na stadionie, które miało być jednorazowe.

    Dziś mamy drużynę, która startuje w największych zawodach, współorganizuje prestiżowe wydarzenia, buduje własny system treningowy, działa społecznie i tworzy wspólnotę opartą na relacjach, pasji, naturze i ruchu. A przed nami kolejny etap – w 2026 roku mamy już zaplanowane trzy duże wydarzenia w naszym powiecie, ale o tym opowiemy za kilka dni.


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • Drugie urodziny i historia, która dopiero się zaczyna

    Drugie urodziny i historia, która dopiero się zaczyna

    Jesteśmy jednym organizmem, a każdy z nas jest jego ważną częścią. Tak właśnie myślimy o drużynie – sekcji Nordic Walking Baszty Bytów.

    Drugie urodziny świętowaliśmy bez wielkiej pompy i zbędnej spinki. Na luzie, ale jednocześnie uroczyście i rodzinnie. Były chwile wzruszenia, choć najczęściej towarzyszyły nam radość i śmiech. Dwa lata to może niedużo, ale mamy już za sobą wiele wspomnień – i co ważne, wszystkie związane z pozytywnymi emocjami.

    Lubimy spędzać ze sobą czas. Wspólne wyjazdy na zawody i coniedzielne treningi stały się naszym dobrym nawykiem. Być może nie każdy trening jest efektowny, nie zawsze pojawiają się fajerwerki, ale powtarzalność i regularność są efektywne. Jest progres.

    Dwa lata temu miało się odbyć tylko jedno pokazowe spotkanie na stadionie lekkoatletycznym. Przygotowałem się do niego, drukując duże plansze i licząc po cichu, że ktoś zechce maszerować z kijami, znając już podstawowe zasady naszej dyscypliny. To naprawdę miało być tylko raz… Tymczasem zupełnie obce osoby powiedziały, że chcą jeszcze. I tak minęły dwa lata. A my wciąż chcemy jeszcze.

    Za nami starty w Pucharach Polski, Mistrzostwach Polski, Pucharach Świata i Mistrzostwach Świata, a także szkolenia trenerskie. Czerpiemy garściami z tego, co w Nordic Walking najlepsze.

    Poza sportowym aspektem, o którym ostatnio było sporo, Nordic Walking jest dla nas stylem życia. To sposób na zdrowe spędzanie czasu, przestrzeń do integracji i budowania wartościowych relacji. To także poczucie przynależności, tożsamości i więzi.

    Model budowania drużyny, który akceptujemy, opiera się na dobrowolności i braku presji. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Przeciwnie – mamy cele i konsekwentnie do nich zmierzamy. To proces, który wyznacza kierunek i porządkuje energię. Efekty są mierzalne – nie tylko w sporcie.

    Dziękuję wszystkim członkom drużyny za zaangażowanie, pomoc i wzajemne wsparcie. Z kronikarskiego obowiązku warto jeszcze odnotować, że 13 września 30 osób wzięło udział w treningu nr 136 na trasie Soszyca – Struga – Bylina – Struga – Soszyca. Pokonaliśmy 4,5 km. Rozgrzewkę przeprowadziliśmy na boisku w Soszycy, w Bylinie zaliczyliśmy pół tabaty i kilka ćwiczeń, a po powrocie do bazy – stretching. Urodziny świętowaliśmy na placu obok sali wiejskiej w Soszycy. Przez cały czas towarzyszył nam zaprzyjaźniony mistrz fotografii Piotr Wisiński.

    Korzystając z okazji, dziękujemy radnej Gminy Parchowo Dorocie Labuda (zapraszamy do drużyny), sołtysowi Soszyc Zbigniewowi Cichoszowi za możliwość skorzystania z pięknego obiektu oraz Natalii Etmańskiej z firmy Szulta.pl za pyszne smakołyki.


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • MISTRZOSTWA POLSKI: Krok do przodu

    MISTRZOSTWA POLSKI: Krok do przodu

    Możemy być lepszą wersją samych siebie – i Mistrzostwa Polski Nordic Walking w Gorzowie Wielkopolskim jasno to potwierdziły.

    Zawodnicy Baszty Bytów poprawili swoje wyniki sprzed roku, a w klasyfikacji drużynowej zajęliśmy wysokie 12. miejsce na 76 punktujących klubów w kraju. Dla porównania, w 2024 roku podczas mistrzostw w Czerwonaku uplasowaliśmy się na 15. pozycji.

    Najlepszym miernikiem postępu są konkretne wyniki sportowe. W porównaniu z ubiegłym rokiem, przy zachowaniu tych samych dystansów i klasyfikacji OPEN kobiet i mężczyzn, wyraźny progres zanotowali nasi zawodnicy. Katarzyna Lemańczyk poprawiła swoją pozycję z 36. na 27. miejsce, Barbara Badowska-Stefańska z 69. na 52., Aniela Kożykowska z 74. na 55., Marek Piekarski z 141. na 109., a Bogdan Adamczyk z 108. na 88. miejsce.

    Dodatkowo po raz pierwszy Baszta Bytów miała swoich reprezentantów na dystansie 20 km. Alicja i Olek bardzo mocno zaznaczyli swoją obecność w tej rywalizacji, ocierając się o podium i pokazując potencjał, który z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach.

    Cel na ten występ został osiągnięty. Idziemy konsekwentnie do przodu – krok po kroku, wynik po wyniku.

    MISTRZOSTWA POLSKI
    GORZÓW WLKP. 7.06.2025 r.
    20 KM – KOBIETY: 10. Alicja Krawczyk 02:41:24 (5 kat. K45). MĘŻCZYŹNI: 11. Oleksii Kuzhylnyi 02:40:06 (4 kat. M18).
    10 KM – KOBIETY: 27. Katarzyna Lemanczyk 01:20:26 (12 kat. K45), 52. Barbara Badowska-Stefańska 01:27:45 (4 kat. 65+), 55. Aniela Kożykowska 01:28:06 (5 kat. K65+), 68. Bożena Mańska 01:31:43 (15 kat. K55).
    5 KM – KOBIETY: 161. Katarzyna Żmuda-Trzebiatowska 46:27 (18 kat. K50). MĘŻCZYŹNI: 88. Bogdan Adamczyk 40:46 (9 kat. M50), 109. Marek Piekarski 43:59 (13 kat. M50).


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • PUCHAR POLSKI: Worek pucharów z Potęgowa

    PUCHAR POLSKI: Worek pucharów z Potęgowa

    Do Potęgowa wybrała się rekordowa liczba nordicowców Baszty Bytów. Tuż przed wyjazdem okazało się jednak, że nasz główny kandydat do podium, Oleksii Kuzhylnyi, musiał pozostać w Bytowie. Oczywiście trzymając za niego kciuki, myślami byliśmy już na finałowych zawodach Pucharu Polski.

    Ta informacja nieco ostudziła nasze nadzieje na bardzo dobry wynik, ale – jak się później okazało – przerodziła się w coś znacznie lepszego. Pojawiła się pozytywna sportowa determinacja, a może po prostu chęć pokazania się z jak najlepszej strony. Sama obecność na zawodach rangi Pucharu Polski podniosła poziom adrenaliny i ekscytacji w całej drużynie.

    Jako pierwsi do rywalizacji ruszyli zawodnicy dystansu 10 km. Warunki atmosferyczne nie rozpieszczały – chwilami padało i wiało – jednak maszerującym nie przeszkadzało to w osiąganiu bardzo dobrych wyników. Alicja Krawczyk zaprezentowała się znakomicie, bijąc rekord klubowy i zajmując wysokie 7. miejsce w klasyfikacji OPEN kobiet. Wśród mężczyzn swój rekord życiowy na tym dystansie poprawił trener Bogdan Adamczyk.

    W swoich kategoriach oboje uplasowali się tuż za podium, podobnie jak kilku innych naszych reprezentantów. Marzenia o miejscach medalowych zrealizowali natomiast Barbara Badowska-Stefańska, Aniela Kożykowska oraz Maciej Frymus. Cały występ na dystansie 10 km został dodatkowo nagrodzony 3. miejscem w klasyfikacji drużynowej, o którym zdecydowała najkorzystniejsza suma czasów dwóch najszybszych kobiet i dwóch najszybszych mężczyzn.

    Na starcie rywalizacji nordicowych sprinterów na dystansie 5 km stanęło aż 14 reprezentantów Bytowa, co szybko przełożyło się na liczbę osiągniętych sukcesów. Bardzo dobry czas uzyskał Bogdan Łoza, który jednak w swojej kategorii musiał zadowolić się miejscem tuż za podium. Podobnie było w przypadku Danuty Romańak, Anny Burlińskiej oraz Barbary Chmielewskiej.

    Tym razem podium należało jednak do Anny Sudoł, Pauliny Bazner, Grażyny Szycy oraz Piotra Burlińskiego, którzy zajęli drugie miejsca w swoich kategoriach. Równy, wysoki poziom sportowy oraz szeroka i mocna ława zawodników sprawiły, że w klasyfikacji drużynowej na 5 km Baszta Bytów uplasowała się na bardzo wysokiej 2. pozycji. W tej rywalizacji brano pod uwagę najkorzystniejszą sumę czasów trzech najszybszych kobiet i trzech najszybszych mężczyzn.

    Podsumowując – łącznie dziewięciokrotnie stawaliśmy na podium. Dwukrotnie w klasyfikacjach drużynowych i siedmiokrotnie indywidualnie. Był to występ, który pozwolił nam mocno i wyraźnie zaznaczyć obecność Baszty Bytów w finałowych zawodach Pucharu Polski i wrócić do domu – dosłownie i w przenośni – z workiem pucharów.


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • Pierwsze urodziny sekcji Nordic Walking

    Pierwsze urodziny sekcji Nordic Walking

    Napisać, że dzisiaj odbył się trening nr 75, to jakby nic nie napisać. Dzisiaj był dzień szczególny. Właśnie minął rok od naszego pierwszego otwartego treningu. Było to z okazji Dni Sportu. Jak się okazało, to był początek naszej sekcji.

    Ćwiczyliśmy regularnie minimum raz w tygodniu. Byliśmy na mistrzostwach Polski i Świata. Pewnie brzmi to nieco abstrakcyjnie… Nic dziwnego, rok temu nikt z nas o tym jeszcze nie myślał. Marzenia się jednak spełniają. Regularność sprawiła, że mogliśmy startować bez kompleksów. Stosunkowo wysokie miejsca napawają nas optymizmem. Jednak jak wspominaliśmy, to tylko taki dodatkowy bonus. Najbardziej cieszą nas coniedzielne treningi.

    Razem z nami świętował także wspaniały człowiek, prezes klubu Kazimierz Kwidziński. W Bytowie nie znajdziecie działacza z dłuższym stażem, bo aż 44 lata działania na rzecz bytowskiego sportu.

    Podczas spotkania wręczył uczestnikom wspomnianych zawodów specjalne pamiątkowe certyfikaty.

    Było kilka fajnych słów i… kalorie przygotowane przez samych nordicowców. Nie zabrakło także urodzinowego tortu.

    Mimo zaledwie roczku, mamy już co wspominać. Co ważne, mamy kolejne plany i nadzieje.


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • MISTRZOSTWA POLSKI: W Bydgoszczy blisko podium

    MISTRZOSTWA POLSKI: W Bydgoszczy blisko podium

    Na trasach o długości 5 i 10 kilometrów w Bydgoszczy dziesięciu zawodników Baszty Bytów uplasowało się na miejscach od czwartego do siódmego w swoich kategoriach wiekowych. Był to bardzo solidny występ całej drużyny podczas zawodów o randze mistrzostw kraju.

    22 czerwca dziesięcioro nordicowców Baszty Bytów wystartowało w Bydgoszczy w mistrzostwach Polski, które jednocześnie zaliczane były do punktacji Pucharu Polski. W rywalizacji wzięło udział blisko 250 zawodników z całego kraju. Reprezentanci Bytowa zaprezentowali się na dwóch dystansach – 5 km oraz 10 km – konsekwentnie plasując się tuż za podium w swoich kategoriach wiekowych. Trasa wytyczona w lasku myślęcińskim, oparta na pętlach o długości 2,5 km, nie należała do szczególnie trudnych, jednak wymagała utrzymania równego tempa i koncentracji przez cały dystans.

    Jak przypomina trener, progres drużyny jest wyraźny również w wynikach drużynowych. – Rok temu Baszta została sklasyfikowana na 23. miejscu, co już wtedy wydawało się dobrym wynikiem. Miesiąc temu na mistrzostwach Polski NWPL zajęliśmy 15. miejsce w gronie niemal 50 sklasyfikowanych ekip i można było pomyśleć, że to nasz obecny sufit. Tymczasem w Bydgoszczy byliśmy jeszcze bardziej widoczni i ostatecznie zajęliśmy 5. miejsce w klasyfikacji drużynowej – dodaje.

    Dodatkowym, miłym akcentem była obecność Baszty Bytów w komentarzach prowadzącego zawody. – Bardzo przyjemnie było słyszeć spikera, który kilkukrotnie opowiadał o naszej aktywności w Nordic Walking. Progres nie bierze się z przypadku. Zapracowaliśmy na niego regularnymi treningami. W tej chwili w naszej sekcji ćwiczy już ponad 50 osób. Jestem przekonany, że na sierpniowych mistrzostwach świata w Bełchatowie będzie nas jeszcze więcej – podsumowuje Bogdan Adamczyk.

    (Kurier Bytowski)


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl

  • MISTRZOSTWA POLSKI: Pierwszy wyjazd Baszty

    MISTRZOSTWA POLSKI: Pierwszy wyjazd Baszty

    Marzenia się spełniają. Po raz pierwszy kadra Baszty Bytów wzięła udział w zawodach z prawdziwego zdarzenia, dedykowanych wyłącznie osobom uprawiającym nordic walking. Co więcej, były to zawody rangi mistrzostw Polski. Do tej pory notowaliśmy jedynie starty indywidualne, dlatego ten wyjazd miał dla nas szczególne znaczenie.

    W gronie ponad 700 nordicowców na starcie stanęło 12 zawodników Baszty Bytów. Dla znacznej części z nich były to pierwsze zawody sportowe w życiu.

    Decyzja o starcie nie była łatwa – pojawiały się naturalne pytania i wątpliwości: czy dam radę, czy to na pewno dla mnie. Tymczasem na trasie w Czerwonaku spotkaliśmy takich samych nordicowców jak my. Wielu z nas wcześniej nie prowadziło sportowego trybu życia, a nasza sekcja nie powstała na gruzach wcześniejszych struktur czy organizacji. Wszystko budowaliśmy od zera, krok po kroku, rozwijając się w sposób naturalny – poprzez pracę u podstaw.

    Nasza rekreacyjna, niedzielna ekipa miała okazję zmierzyć się z prawdziwymi tytanami tej dyscypliny. Na liście startowej znaleźli się nie tylko multimedaliści mistrzostw Polski, ale także mistrzostw kontynentu i świata. Mogliśmy z bliska obserwować ich technikę, poznawać różne style marszu i uczyć się poprzez doświadczenie. Otrzymywaliśmy również wskazówki od sędziów, którzy nie tylko czuwali nad rywalizacją, ale także nas dopingowali. Mamy jeszcze nad czym pracować, jednak fakt, że w całej ekipie odnotowano jedynie trzy ostrzeżenia techniczne, jest bardzo dobrym wynikiem. Startowaliśmy na dystansach 5 i 10 km, zdobywając pierwsze, porównawcze rezultaty, które są solidnym prognostykiem na przyszłość.

    Największą wartością tego wyjazdu była jednak integracja grupy. Każdy dbał o każdego. Jedni pilnowali drugich, wspierali się i motywowali. Do tego dziesiątki rozmów w autobusie, śmiech, wymiana wrażeń i rodzące się kolejne plany na przyszłość.

    To był nasz pierwszy wyjazd. I bardzo wyraźnie pokazał jedno: Jesteśmy drużyną. Jestem z Was dumny.


    Więcej tekstów o treningach i startach znajdziesz sekcji Nordic Walking na basztabytow.pl