Baszta podliczona. Ponad dwa na dwa metry wyników

Gdyby wydrukować nasz arkusz z wynikami w skali 1:1, miałby 216 cm szerokości i 236 cm wysokości. Powstałaby z niego całkiem efektowna fototapeta do klubowej siedziby. Rozmiar robi wrażenie, ale znacznie ważniejsze jest to, co znajduje się w środku. W jednym arkuszu zebraliśmy komplet wyników zawodników Baszty ze wszystkich dotychczasowych zawodów. Mamy pod ręką historię każdego z osobna, wyniki całej drużyny oraz najważniejsze podsumowania pokazujące skalę naszej sportowej aktywności.

Każdy zawodnik osobno

W zestawieniu znajduje się 120 nazwisk. Przy każdym zawodniku możemy sprawdzić wszystkie jego starty na dystansach 5, 10 i 20 kilometrów. Widzimy uzyskany czas, miejsce w klasyfikacji open, nazwę kategorii wiekowej, pozycję w kategorii oraz ewentualną nominację do Zielonej Kartki. Osobno zapisujemy starty stacjonarne i e-starty. Cała historia znajduje się w jednym miejscu.

Możemy sprawdzić, kto wystartował najwięcej razy, kto pokonał najwięcej kilometrów, na jakich dystansach startował, kiedy poprawił rekord życiowy i ile razy stanął na podium klasyfikacji open lub swojej kategorii. W arkuszu są zarówno osoby mające za sobą kilkanaście lub ponad 20 startów, jak i zawodnicy, którzy reprezentowali Basztę tylko raz. Każdy start jest częścią historii sekcji, dlatego każdy został zapisany.

Wszyscy razem

Zestawienie pozwala również spojrzeć na Basztę jako całą drużynę. Możemy sprawdzić frekwencję podczas poszczególnych zawodów, liczbę pokonanych kilometrów, zdobyte miejsca na podium oraz udział zawodników na każdym z trzech dystansów. Widzimy wyniki poszczególnych osób, ale jednocześnie otrzymujemy jeden wspólny obraz aktywności całej sekcji.

Liczby zebrane od 2023 do 2026 roku wyglądają następująco: 24 zawody, 120 zawodników, 353 osobostarty w zawodach stacjonarnych, 2560 kilometrów pokonanych na trasach zawodów, 67 e-startów, 340 kilometrów przebytych w formule e-startu, 67 miejsc na podium i 5 nominacji do Zielonej Kartki. Łącznie daje to 420 udziałów i dokładnie 2900 kilometrów.

To prawie trzy tysiące kilometrów pokonanych wyłącznie podczas zawodów. Każdy z nich ma przypisane nazwisko, miejsce, dystans oraz konkretną imprezę. Te liczby pokazują nie tylko osiągnięcia najlepszych zawodników. Pokazują przede wszystkim skalę działania całej sekcji. Na wspólny wynik składają się zwycięstwa i rekordy życiowe, ale także debiuty, dalsze miejsca i starty osób, dla których największym sukcesem było samo pokonanie dystansu.

Wyniki są końcem pewnego procesu

Arkusz obejmuje wyłącznie dane z zawodów. Pokazuje rezultat wykonanej pracy, ale nie opisuje wszystkiego, co do tego rezultatu doprowadziło. Dlatego osobno prowadzimy dane dotyczące treningów. W jednym arkuszu zapisujemy to, co już zostało wykonane: liczbę uczestników, pokonane kilometry, przeprowadzone ćwiczenia, fartleki, sprinty, podejścia oraz pozostałe elementy treningów. Dzięki temu możemy wrócić do dowolnego okresu i sprawdzić, jak rzeczywiście pracowała grupa.

Drugi arkusz dotyczy tego, co dopiero ma się wydarzyć. Znajdują się w nim plany kolejnych treningów, rozłożenie obciążeń, przygotowanie do najważniejszych zawodów oraz potrzebne kompensacje. Jeden dokument pokazuje więc wykonaną pracę, a drugi pomaga zaplanować następne kroki.

Do tego dochodzą wyniki testów Coopera, analiza rekordów życiowych oraz wideoanaliza techniki. Możemy porównywać kolejne okresy, obserwować postęp i sprawdzać, czy zastosowane ćwiczenia przynoszą oczekiwany efekt. Dzięki temu mamy trzy różne perspektywy: wiemy, co zaplanowaliśmy, co rzeczywiście wykonaliśmy i jaki wynik osiągnęliśmy później na zawodach.

Intuicja czy Excel?

Możemy rozwijać sekcję i planować strategię intuicyjnie. Możemy również otworzyć Excela i sprawdzić, co naprawdę zostało zrobione oraz jakie przyniosło efekty. Najrozsądniej korzystać z jednego i drugiego.

Intuicja pozwala dostrzegać ludzi, ich możliwości, samopoczucie i potrzeby. Dane pomagają ocenić skalę pracy, zauważyć tendencje i sprawdzić, czy obrany kierunek rzeczywiście prowadzi do celu.

Mamy pomysł na rozwój Baszty. Mamy wyniki. Teraz mamy również uporządkowaną wiedzę o drodze, która do nich doprowadziła. Intuicja wyznacza kierunek. Excel pokazuje, czy naprawdę nim podążamy.


Czytaj także: