Dwa medale i 6 miejsce Baszty w Europie

Dwa miejsca na podium, 12 rekordów życiowych i szóste miejsce drużynowo w stawce 129 klubów z 24 państw. Zaledwie 16 zawodników Baszty Bytów wystartowało w Mistrzostwach Europy Nordic Walking w Bełchatowie, ale niewielka reprezentacja wróciła do domu z wynikami, z których możemy być naprawdę dumni.

Pobudki właściwie nie było, bo… dopiero zaczęła się noc. Zbiórka chwilę po północy po to, aby około 24 godziny później wrócić dokładnie w to samo miejsce. Co wydarzyło się pomiędzy? W największym skrócie: około 850 kilometrów jazdy autobusem, starty 16 zawodników Baszty, dwa miejsca na podium i szóste miejsce drużynowo w Mistrzostwach Europy.

Dwa miejsca na podium

Największe indywidualne sukcesy odnieśli Mirella Kapica i Adam Łoza. Mirella wystartowała na najdłuższym dystansie 20 km. Z czasem 2:29:05 zajęła 10. miejsce wśród kobiet, a w swojej kategorii K55 wywalczyła drugie miejsce. Na 5 km na podium stanął Adam Łoza. Czas 36:38 dał mu trzecie miejsce w kategorii M18.

Blisko podium znalazła się także Aniela Kożykowska. Na dystansie 10 km zajęła czwarte miejsce w K65. Na tym samym dystansie Izabela Metel była szósta w K45, a Barbara Badowska-Stefańska piąta w K65.

Szósta drużyna Mistrzostw Europy

Dwa indywidualne miejsca na podium były powodem do ogromnej radości, ale na szczególną uwagę zasługuje wynik całego zespołu. Baszta Bytów zajęła 6. miejsce w klasyfikacji drużynowej Mistrzostw Europy. Sklasyfikowano 129 klubów reprezentujących 24 państwa, a zwyciężyła NW Sevilla z Hiszpanii.

Ten wynik cieszy tym bardziej, że do Bełchatowa pojechaliśmy w zaledwie 16-osobowym składzie. Nie mieliśmy więc za sobą siły liczebnej, którą potrafimy wykorzystywać podczas krajowych zawodów. Tym razem każdy dobry rezultat miał szczególne znaczenie.

A tych dobrych rezultatów było sporo. Aż 12 z 16 zawodników Baszty ustanowiło w Bełchatowie swoje rekordy życiowe. Trzech na czterech naszych reprezentantów wracało więc z Mistrzostw Europy z najlepszym wynikiem, jaki osiągnęli dotychczas na danym dystansie. To właśnie suma indywidualnych rezultatów przełożyła się na znakomity wynik całej drużyny. Mistrzostwa Europy w Bełchatowie były kolejnym ważnym przystankiem w krótkiej przecież historii naszej sekcji. Tym razem nie jechaliśmy największą ekipą. Nie mogliśmy oprzeć wyniku na liczebności.

Pojechało 16 osób. Dwie stanęły na podium. Dwanaście ustanowiło rekordy życiowe. A razem wywalczyliśmy 6. miejsce wśród 129 sklasyfikowanych klubów z 24 państw. Z Bełchatowa wróciliśmy zmęczeni. Ale zdecydowanie było warto.


Czytaj także: